niedziela, 30 października 2016

HERBACIARKI I CHLEBAK (decoupage)

Dzień dobry w niedzielę. Jak wam mija dzień? ja byłam w lesie ale mało grzybów, więc starałam się nie zasiedzieć :) Najgorsze jest to, że pogoda płata figle i jest często pochmurnie a dzień coraz krótszy i nawet nie mam kiedy zrobić porządnych zdjęć. Czasami nawet nie mam kiedy, bo jak coś zrobię na zamówienie a nawet nie zamówienie to natychmiast zostaje sprzedane i jak w przypadku fioletowej herbaciarki zdjęcia robiłam w pracy na biurku, bo pani która ją zobaczyła już nie chciała oddać :))) a co do drugiej herbaciarki to została stworzona na zamówienie i stoi na plebani u księży :) zdjęcia również takie sobie bo robione już wieczorem i kolory lekko odbiegają od rzeczywistych. Tak samo w przypadku chlebaka, który również był zamówiony przez koleżankę i tak samo pogoda i pora nie rozpieszczała wówczas do zdjęć i myślałam, że je powtórzę ale koleżanka zaraz odebrała zamówienie i cieszę się, że w ogóle jakieś fotki zrobiłam. 




Zdjęcie robione tel więc wdać, że szału nie ma ale lepsze takie niż żadne. 
...a teraz chlebak, który bardzo mnie stresował :)


15 komentarzy:

  1. Nic dziwnego,że wyrywają Ci te herbaciarki bez mała z rąk. Są cudnej urody, ale makowy chlebaczek...bajka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko piękne, choć najbardziej w oko wpadła mi fioletowa herbaciarka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne :) a tak skromnie zapytam czy byłaby możliwość zamówienia u Ciebie takiej herbaciarki?

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne, szczególnie pierwsza herbaciarka

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne prace! Chlebak przecudny

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięke prace Fioletowa herbaciarka - super!

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne! świetne te metalowe okucia przy pierwszej herbaciarce - dodają wiele uroku do tego obrazka na wierzchu :D
    a fioletowa... nie dziwie się że już Pani nie chciała oddać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczniutkie prace. Moim achom i echom nie ma końca. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przede mną praca z chlebakiem więc chętnie podziwiam !!!

    OdpowiedzUsuń