wtorek, 24 stycznia 2017

STYLIZACJA STARYCH KRZESEŁ

Dobry wieczór! przybiegam do was z moimi krzesełkami o których wspominałam we wcześniejszym poście. Krzesła stare, kupione w komisach, stan jednego był fatalny ale jakoś z tego wyszłam :) Krzesła kupione za gorsze a że córka ma szaro biały pokój i przy zakupie toaletki zamiast krzesła był tylko taboret, to jak od razu zobaczyłam kształt tych krzeseł to pomyślałam o jej pokoju. Tak więc przepłynęły morze Bałtyckie (bo zakupione w Szwecji) i od razu wzięłam się za ich odnowę i odbudowę. W odbudowie stolarki w jednym z nich pomogła mi jedna dobra dusza :) Jak na MÓJ PIERWSZY RAZ TAPICERKI myślę że wyszły całkiem dobrze. Mało tego - pasują kolorami do żyrandola i oryginalnego taboretu od toaletki. 

Krzesło było w kiepskim stanie. Myślałam, że w ostateczności wyląduje w piecu ale udało się. Zaprzyjaźniony stolarz pomógł odbudować stabilność siedziska i oparcie. Krzesło zostało zaszpachlowane i lekko przeczyszczone. Miałam troszkę problemu z odbudową kształtu siedziska ale dzielnie walczyłam. Tapicerka była tak przetarta że wyglądała jak sito. Krzesło obdarłam ''ze skóry do nagości'' , po złożeniu konstrukcji ram i siedziska, nałożyłam dwie warstwy podkładu a następnie dwie warstwy farby. Pracowałam na specjalistycznych farbach. Całość tapicerki obiłam porządną tkaniną którą kupiłam przypadkiem w ciuchu - gruba, porządna angielska zasłona :)A na koniec dałam taśmę maskującą tapicerską a taśmę z gwoździ darowałam sobie gdyż już nie pasowała.

..przed 

(zdjęcia robione tel więc nie wyraźne a szkoda)

..no i po!!!! :)


Drugie krzesło było w dużym lepszym stanie, wymieniłam tylko obicie tapicerskie i zaszpachlowałam nierówności na ramach. A następnie zrobione tak samo jak w pierwszym przypadku.

...przed


...po :)


18 komentarzy:

  1. Cudnie!
    Jak znalazłaś takie perełki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Dorotka :) krzesła zakupione w komisie w Szwecji za 34 zł /szt :) miałam farta. Za farbę duzo więcej zapłaciłam niż za oba krzesła :P

      Usuń
    2. Niesamowita okazja! Przez internet czy byłaś tam osobiście?

      Usuń
    3. Akurat mam szczęście, że mąż tam pracuje i wolnych chwilach z nudów zagląda do komisów i mi fotki wysyła a ja sobie wybieram cacuszka :) mam już kilka w domu :)komody, szafki sypialniane, fotel ze skóry, stolik kawowy, lampa..itp już się uzbierało trochę. Akurat te krzesła były takie tanie bo miały fatalny stan a w lepszym stanie to już ponad 150zł, żadna rewelka cenowa a tu i cenowo mi sie udało i satysfakcja z odnowy nie do opisania :)

      Usuń
    4. Satysfakcja ogromna, a efekt przepiękny!

      Usuń
  2. Kasiu jesteś WIELKA , szacun :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Jak zobaczyłam je na żywo zaraz po zakupie to trochę sie przeraziłam że do pieca pójdą ale udało się :)

      Usuń
  3. Wow niesamowite metamorfozy :)
    Krzesła po odnowie wyglądają rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne krzesełka! Super, że dałaś im drugie piękniejsze życie! Piękne są teraz i idealnie pasują do toaletki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczna metamorfoza, pienie wyszły!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kobieto wielu talentów, szczeka mi opada, zdolna babka z Ciebie :) !

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepięknie przemieniłaś krzesło!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Krzesła były śliczne przed odnowieniem, ale Ty zrobiłaś z nich prawdziwe dzieła sztuki. Obicie wyszło Ci bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjnie wyglądają te krzesła, wykonałaś kawał świetnej roboty:-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. no gratuluję, przepięknie wyszły te krzesełka

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniala reinkarnacja krzesel, tylko podziwiac i zazdroscic zdolnosci. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudnie je wyremontowałaś!!!

    OdpowiedzUsuń